Wydarzenia - Odśnieżanie dachów, usuwanie śniegu, sopli.

Inż. Łukasz Sopicki
Odśnieżanie dachów, usuwanie śniegu
Zbijanie sopli, prace wysokościowe
Przejdź do treści

Menu główne:

Wydarzenia

Katastrofy budowlane

Zniszczenia powodowane

zalegającym śniegiem i lodem

Katastrofa budowlana na terenie Międzynarodowych Targów Katowickich 28 stycznia 2006 roku około godziny 17: 15, podczas trwania wystawy gołębi pocztowych, zawalił się dach hali Międzynarodowych Targów Katowickich (MTK) położonej na granicy Katowic, Chorzowa i Siemianowic Śląskich (województwo śląskie).
W czasie katastrofy w hali znajdowało się około 700 osób, zwiedzających i wystawców. W jej wyniku zginęło 65 osób, a ponad 170 zostało rannych, w tym około 13 cudzoziemców
Niemcy, Belgowie, Francuzi, Czesi, Węgier, Słowak oraz Holender. Była to największa tego typu katastrofa we współczesnych dziejach Polski.

    Nadmiar śniegu na dachu.
Istniała hipoteza, że powodem zawalenia się dachu mogła być gruba, nieusuwana regularnie warstwa śniegu przekształcającego się od spodu w warstwę lodu. Pracownicy hali donoszą, że było go aż 1,5 metra. Inni świadkowie twierdzili, że śniegu nie było. Według strażaków i osób biorących udział w akcji, pokrywa śniegu i lodu zalegająca na pozostałościach dachu miała ok. 0,5 metra.
Sam zarządca obiektu przyznał, że śnieg był usuwany pod nadzorem osoby – w ocenie zarządu – przygotowanej do oceny prawidłowości wykonania operacji, ale jednocześnie przyznawał, że pewna jego warstwa pozostała, gdyż niemożliwe byłoby jej usunięcie bez uszkodzenia warstwy izolacyjnej dachu. Do usunięcia śniegu została najęta firma zewnętrzna.
Ilość i szacunkową wagę śniegu i lodu, a także jak długo śnieg zalegał na dachu, a co za tym idzie, czy dach faktycznie był odśnieżany, jak utrzymuje zarząd obiektu, badali biegli glacjolodzy
.


Ilość śniegu na dachu była winą obopólną zarówno architekta, który zaprojektował wiele małych klimatyzatorów, lecz także konstruktora, który nie wziął pod uwagę możliwości wytworzenia się worków śnieżnych. Bardzo prawdopodobne było także to, że dach był nieprawidłowo odśnieżany (śnieg zamiast zrzucany w dół był przenoszony z miejsca na miejsce, by później jedną wielką górkę zrzucić na dół), co mogło spowodować lokalnie zwiększone obciążenia na dach.
Psychoza spowodowana spekulacjami na temat przeciążenia śniegiem spowodowała, że zimą 2006 r. masowo odśnieżano
płaskie dachy wielu budynków, niezależnie od ich konstrukcji (również wykonane z masywnych płyt żelbetowych, zasadniczo posiadających większą rezerwę nośności niż kratowe konstrukcje stalowe).
Źródło: Wikipedia


Niewiele brakowałoby radosne święta Bożego Narodzenia przeobraziły się w straszliwą tragedię. W Belgii po pasterce zawalił się kościół. Całe szczęście nikt nie zginął.


 W miejscowości Lutsetus w Belgii pod ciężarem śniegu zawalił się dach i ściany kościoła. Dwie godziny wcześniej kilkaset osób było tam na pasterce.
– Mieliśmy mnóstwo szczęścia. Gdyby to zdarzyło się podczas mszy, nikt by nie przeżył – mówił wstrząśnięty proboszcz katolickiej parafii Regina Pacis Alain Vanherl, który odprawiał nocną mszę.
  Na płaski dach kościoła spadło w ostatnich dniach kilkadziesiąt centymetrów świeżego śniegu. Konstrukcja najwyraźniej nie wytrzymała wielotonowego ciężaru i dach runął, pociągając za sobą ściany. Dokładnie zbadają to jednak eksperci.
  Zbudowany z cegły kościół nie był bardzo stary – miał 72 lata. Teraz została z niego tylko dzwonnica i jedna ze ścian. Proboszcz nie może się otrząsnąć z szoku. – Nigdy nie było żadnych problemów ze stabilnością konstrukcji – podkreśla.
Źródło: informacje z witryny http://www.fakt.pl

W Bydgoszczy uległa zniszczeniu konstrukcja hali, w której mieściło się lodowisko.





W sobotni wieczór, 19 stycznia 2013r., w skutek obciążenia śniegiem dachu doszło do jego zawalenia.  Sama konstrukcja obiektu powstała niemal miesiąc wcześniej. Składa się ona z ramowych, stalowych kratownic pokrytych tkaniną, powszechnie stosowaną w obiektach tego typu.
Z oficjalnego komunikatu Policji dowiadujemy się, że: "ze wstępnych ustaleń wynika, że przyczyną tego zdarzenia mogła być spora ilość śniegu zalegającego na dachu".

Z relacji zarządcy obiektu wynika, że obsługa lodowiska odśnieżała dach i nie ma mowy, aby właśnie śnieg był przyczyną tego zdarzenia. Jednak z wypowiedzi świadków dowiadujemy się, że to właśnie użytkownicy, osoby korzystające ze ślizgawki, zwróciły uwagę obsłudze o niepokojących odgłosach dochodzących obiektu. Dopiero po ich interwencji obsługa zajęła się odśnieżaniem dachu. Szczegółowe badania i oględziny będą mogły odpowiedzieć na pytanie, co faktycznie mogło spowodować tę katastrofę. Równoległe, niezależne postępowanie w tej sprawie ma prowadzić Policja oraz zarządca obiektu, zobligowany przez Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego do powołania rzeczoznawcy budowlanego.
Źródło: Na podstawie informacji lokalnych mediów.

Wielka Brytania – kraj zaskoczony rekordowymi i ekstremalnymi warunkami jakie spowodowała zima w 2014 roku.
Najbardziej dała się poznać poprzez silne wiatry, bardzo niską temperaturę oraz wyjątkowo obfite opady śniegu.
Wyjątkowo obfite opady  śniegu, powodujące ogromne zaspy, w wielu miejscach sparaliżowały kraj, wywołując chaos oraz sytuacje zagrażające zdrowiu i życiu mieszkańców.
Określa się, że taka sytuacja na wyspach nie miała miejsca od 60 lat.
Foto - źródło: http://thecelestialconvergence.blogspot.com
 W naszym kraju natomiast przebiegła ona wyjątkowo łagodnie w większości kraju. W niektórych regionach śnieg w ogóle nie spadł. Natomiast w północno-wschodniej części Polski odnotowano nad wyraz mocne opady śniegu, powodując paraliż w niektórych miejscowościach oraz potrzebę interwencji różnych służb – straży pożarnej, pracowników utrzymania linii energetycznej.

Niszczycielska lawina śnieżna - Włochy 19 I 2017 roku. Hotel „Rigopiano"
Włochy 19 I 2017 roku. Hotel „Rigopiano”  w miejscowości Abruzzo został zniszczony przez żywioł – lawinę, która została wywołana prawdopodobnie przez wstrząsy sejsmiczne. Niszczycielska siła lawiny spowodowała przesunięcie części obiektu o około 10 metrów. W gruzowisku uwięzionych zostało kilkadziesiąt osób w tym dzieci. Bardzo trudna akcja ratownicza prowadziła do sukcesów (udało się uratować część osób przebywających w obiekcie) jak i porażek (odnajdywano ciała ofiar katastrofy). Ogromne masy śniegu, zmieszane z tym co lawina zabierała ze sobą (głazy, kamienie, ziemia, drzewa) znacząco miały wpływ na powikłania prowadzenia akcji poszukiwawczo-ratowniczej. Z informacji medialnych wynika, że osoby przebywające w hotelu były przygotowane do wyjazdu z obiektu. Oczekiwały przyjazdu ciężkiego sprzętu odśnieżającego, gdyż jedyna droga prowadząca do hotelu była nieprzejezdna z powodu zalegającego śniegu. Pług niestety nie dotarł w przewidywanym czasie. Z pewnością wszystkie szczegóły dotyczące tej tragedii wyjaśni śledztwo w tej sprawie.
witryn internetowych
Copyright © 2017
All Rights Reserved.
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego